<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Gdy niebo grzmi...</title>
<link>http://www.noroi.pun.pl</link>
<description> Gdy niebo grzmi...</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title></title>
<link>http://www.noroi.pun.pl/viewtopic.php?pid=120#p120</link>
<guid isPermaLink="false">120@http://www.noroi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Nie wiem czy jesteście świadomi, ale płatności internetowe są bardzo pożądane w dzisiejszym świecie. Korzystając z przelewów jak <a href="https://www.cashbill.pl/platnosci/przelewy-tradycyjne" target="_blank" rel="nofollow">tutaj</a> możecie znacznie ułatwić swoje życie. No i przede wszystkim odchodzi wam stanie w kolejkach na poczcie polskiej.]]></description>
<pubDate>Sobota 12 Maj</pubDate>
<comments>Sobota 12 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Rangi</title>
<link>http://www.noroi.pun.pl/viewtopic.php?pid=117#p117</link>
<guid isPermaLink="false">117@http://www.noroi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<blockquote><div class="incqbox">wyróżnienie rangą nie dającą żadnych moderatorskich uprawnień.</div></blockquote>nic nie rozumiem ;) po kij wtedy ta ranga? ;)]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 8 Luty</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 8 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.noroi.pun.pl/viewtopic.php?pid=116#p116</link>
<guid isPermaLink="false">116@http://www.noroi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[jak dziekan słyszala początek to powinna zrozumiec :lol:]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 8 Luty</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 8 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Cykl wierszy</title>
<link>http://www.noroi.pun.pl/viewtopic.php?pid=115#p115</link>
<guid isPermaLink="false">115@http://www.noroi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[rzadko czytam wiersze,&nbsp; bo zwykle mnie nudzą i powiem szczerze ze nie przepadam za poezją ;-) ale co innego jesli to piszą znajomi :)&nbsp; jedni pisza &quot;kodem&quot; i nie wiem o co w wierszu chodzi, ale w twoim przypadku mam wrazenie ze przesłanie jest dla mnie czytelne i co więcej czytałam bez zmuszania sie :)]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 8 Luty</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 8 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.noroi.pun.pl/viewtopic.php?pid=114#p114</link>
<guid isPermaLink="false">114@http://www.noroi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[frazes ten ma swoją racje bytu - są nowe pokolenia, nowe techniki, ciągle zmiany, zmiany i zmiany ;-) takze mamy wplyw na to co bedzie sie działo kiedys - szczególnie widac to w zmianie klimatu i zanieczyszczeniu srodowiska ;-)]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 8 Luty</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 8 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.noroi.pun.pl/viewtopic.php?pid=113#p113</link>
<guid isPermaLink="false">113@http://www.noroi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[mogę tylko napisac ze masz całkowicie normalną reakcję.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 8 Luty</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 8 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Deszcz</title>
<link>http://www.noroi.pun.pl/viewtopic.php?pid=112#p112</link>
<guid isPermaLink="false">112@http://www.noroi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Podobało mi sie :)]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 8 Luty</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 8 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.noroi.pun.pl/viewtopic.php?pid=86#p86</link>
<guid isPermaLink="false">86@http://www.noroi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<em>Młodzież przyszłością narodu</em> frazes znany chyba nam wszystkim. Czy to nie nam, młodym ludziom powtarza się, że <em>mamy ruszyć bryłę z posad świata</em>? Zmienić świat na lepsze. Ale skoro wszyscy są tacy mądrzy i tak w nas wierzą, czemu zapominają że my nic nie możemy? Bo co niby wolno am zrobić: nakrzyczeć na ustrój? Ale jak? Przecież my jako jeszcze rozwijające się jednostki nie widzimy jak bardzo on jest powalony. A jak powiedzą nam o tym rodzice to często, z racji młodzieńczego buntu, będziemy stać okoniem. A nawet jeśli dojrzymy ten idiotyzm to co możemy? Mówić? Komu? Komu mamy cokolwiek powiedzieć i <strong>BYĆ </strong>wysłuchanym jak często nasze własne rodziny nas nie słuchają. To co mają obcy ludzie. <br />Jeśli mamy ruszyć i coś zrobić to potrzebujemy przewodnika. Kogoś kto nas pchnie, a raczej poprowadzi. Pokaże błędy jakie są, bo on je dostrzeże, my jeszcze nie. Ale kogoś takiego nie ma. A dlaczego? Bo starsi twierdzą, że my mamy coś zrobić, oni nie muszą. I tak w kółko a świat jak był chory tak jest i będzie.]]></description>
<pubDate>Czwartek 30 Lipiec</pubDate>
<comments>Czwartek 30 Lipiec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.noroi.pun.pl/viewtopic.php?pid=85#p85</link>
<guid isPermaLink="false">85@http://www.noroi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Czy mam prawo czuć się zraniona i wykorzystana? Zawsze byłam... wsparciem dla innych. Zawsze słuchałam, doradzałam. Starałam się nie oceniać. Wiadomo nie zawsze mi się udawało, ale zawsze próbowałam. Ale nigdy nie dostałam nic w zamian. Nikt mnie nigdy nie słuchał, nie pocieszał. Żaden ze znajomych nie dostrzegał, że też potrzebuję &quot;spowiedzi&quot; i że nie jestem taka silna psychicznie jaką udaję. Z czasem przywykłam, że to ja słucham, nie mnie. Kiedy przywykniesz, mniej boli. Ale... myślałam że to się skończyło. Poznałam przyjaciółkę. Kogoś podobnego do mnie. Było wspaniale. Nie tylko słuchałam ale i byłam słychana.<br />Jednak ostatnio to się zmieniło. Ona często gada przez gg z innymi osobami, co mi nie przeszkadza. Sama często gadam z innymi i to nic złego. Jednak od jakiegoś czasu słyszę, że zaraz mi odpisze bo teraz gada z kimś z tych ludzi. I to też było oki. Ale raz pokłóciła się z kimś o coś. I na dzień dobry przysłała mi link do pięknego filmu z serii &quot;Przyjaciele są jak ciche anioły&quot;. Było to piękne, ale... potem zaczęła się żalić. Wyszło tak, jakby się bała, że nie wysłucham jej bez tego filmu. Wysłuchałam, pocieszyłam, doradziłam. Ona się pogodziła i było git. Ale ostatnio nie gadamy tak normalnie jak przyjaciółki. Przez gg też ciągnę ją za język. Zawsze jak się pytam wieczorem mówi, że gada z tym i tamtym.<br />Dziś mi powiedziała, że nie ma natchnienia na rozmowy. Ale zapomniała powiedzieć, że nie ma ochoty na rozmowy ze mną, bo z innymi gada normalnie. Poczułam się jak jebany lek na depresję. Znowu.<br />Postanowiłam coś sprawdzić. Ustawiłam sobie dość... przykry opis na gadu. Odpowiedź była. Pytanie co mi i takie tam. Ale... czy muszę mieć doła by mnie zobaczyła? Jak mam zwykły lub nie mam wcale opisu, to nie ma rozmowy. Przecież przyjaciel jest zawsze nie tylko jak nam ciężko, czyż nie?<br />Najgorsze jest jednak to, że nie umiem jej powiedzieć że mi przykro. Ciągle myślę, że ją to zrani zapominając o tym co ja czuję. Czuję się odstawiona na półkę, ściągana tylko jak się popsuję, lub jak jej jest ciężko.<br />Czy tak powinno być? I czy mam prawo tak czuć? Czy też przesadzam i wszystko wyolbrzymiam? Możliwe, ale... ale to boli. W końcu się otworzyłam na kogoś, zaufałam i... znów stałam się słuchaczem. A może to jednak wyolbrzymiam? Nie wiem już. Nic nie wiem. Chcę mi się płakać i zniknąć z tego świata]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 29 Czerwiec</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 29 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.noroi.pun.pl/viewtopic.php?pid=84#p84</link>
<guid isPermaLink="false">84@http://www.noroi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ty chyba powalona jesteś!!&nbsp; Pewnie ze dać numer ! A co on ? A diabli wiedzą , ale na bank twuj numer jest istotny ,a kolezanki mniej, jesli nawet cie nie kocha do szalenstwa , tylko lubi i ceni to zle? Pozatym sam moze nie miec pojecia po co mu ,( jeszcze nie miec ), cos go ciągnie ,a co czas pokaze. Moze nic a może cos....]]></description>
<pubDate>Sobota 27 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 27 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.noroi.pun.pl/viewtopic.php?pid=83#p83</link>
<guid isPermaLink="false">83@http://www.noroi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Doradzicie? Mam mały problem. Otóż chłopak o którym pisałam wyżej prosił mnie o mój numer gg. Zazwyczaj nie korzystał, ale zaczął. Powiedział, że kończą się studia i chce mieć z nami kontakt. Z tym, że prosił o numer tylko mnie. Koleżankę, która była obok nie prosił. Nie wiem jak mam to rozumieć i czy jest co rozumieć. <br />I nie wiem czy coś jeszcze do niego czuję. Przeszło mi, już nie mam obłędu kiedy go widzę, mimo że nadal jak jest obok... jednak ciągle coś tam czuję. Albo sobie to wmawiam :( <br />Jestem trochę w kropce z tego powodu. Ktoś mnie poratuje radą?]]></description>
<pubDate>Niedziela 21 Czerwiec</pubDate>
<comments>Niedziela 21 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Bo</title>
<link>http://www.noroi.pun.pl/viewtopic.php?pid=82#p82</link>
<guid isPermaLink="false">82@http://www.noroi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Pamieci soptkanemu po drodze buremu kotu co nie przeszedł ....... <br /><br /><br />bury bury bury kot <br />bury kot, co wlazł na płot <br />swoją drogą szedł <br />nie skikał , nie biegł <br />szedł spokojnie, i dostojnie <br />po kociemu , nieco wolniej <br />niz musiał <br />na kamienie nie siusiał <br />swoją drogą, własną, tak mu sie zdawało <br />nim go rozjechało <br />coś dużego <br />smierdzącego <br />droga była E7 <br />na niej kot nie jeden <br />płaski <br />jak obrazki <br />w kinie <br />moneta na szynie <br />zdawało mu sie, u siebie jest <br />po kociemu on , the best <br /><br />nima płota <br />nima kota <br />w klatce kratka <br />i schodowa klkatka <br />obciete jaja <br />bo znów tu nalał................... ! <br /><br /><br /><br />jak kotu? <br />jak bez jaj? <br />nawet gdy wszystko naj <br />odpowiednich nima płotów.... ? <br /><br /><br /><br />jak w swiecie bez jaj <br />gdy maj.......................................................... ????? <br />połozyc by sie na szosie <br />poprawic okulary na nosie <br />by sie nie zsuneły w procesie spłaszczania <br /><br />--no nie poganiaj! <br /><br />sam wiem..........--- ' kanciasty' , 'nie moja', 'wozy muszą jechać' <br />tyle samochodów na NIC!....- nie może już czekać <br />w Ti Vi nie poczeka z jatką 'dziki Bil' <br />zaśmiergnie sie milion kiełbasek na gril <br /><br /><br /><br />Tu be flatterer, flat......-tu buy!!!! <br />Or not tu be? i huj<br /><br />&nbsp; <br />________________]]></description>
<pubDate>Sobota 20 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 20 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Cykl wierszy</title>
<link>http://www.noroi.pun.pl/viewtopic.php?pid=80#p80</link>
<guid isPermaLink="false">80@http://www.noroi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>W pociągu</strong> 14.06.2009<br /><br />Siedzę w pociągu<br />i pustkę w sercu czuję<br />Zawsze wiedziałam<br />że jestem sama<br />Jednak każdego dnie<br />ta myśl mnie przytłacza<br />Patrzę na ludzi wokół<br />i im zazdroszczę<br />i z nich kpię<br />Zazdroszczę bliskości<br />więzi<br />Kpię bo wiem że to wszystko<br />ich kłamstwa]]></description>
<pubDate>Wtorek 16 Czerwiec</pubDate>
<comments>Wtorek 16 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Cykl wierszy</title>
<link>http://www.noroi.pun.pl/viewtopic.php?pid=79#p79</link>
<guid isPermaLink="false">79@http://www.noroi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Szukałam wytchnienia</strong> 14.06.2009<br /><br />Szukałam wytchnienia<br />Spokoju z dala od was<br />Znalazłam go w mroku nocy<br />Wasze łzy nic nie znaczą<br />One nie są prawdziwe<br />Wasze słowa do mnie nie dotrą<br />Zamknęłam się na nie<br />Wasze uśmiechy nie będą mnie już grzały<br />Nigdy nie były dla mnie<br />Spojrzenia pełne pogardy dla mojej osoby<br />Już mnie nie poruszą<br />Wasze słowa że jestem tchórzem<br />Nic dla mnie nie znaczą<br />Szukałam wytchnienia<br />Spokoju z dala od was<br />Znalazłam go w chłodzie trumny]]></description>
<pubDate>Wtorek 16 Czerwiec</pubDate>
<comments>Wtorek 16 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Cykl wierszy</title>
<link>http://www.noroi.pun.pl/viewtopic.php?pid=78#p78</link>
<guid isPermaLink="false">78@http://www.noroi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Rzeka</strong> 14.06.2009<br /><br />Patrzę na drugą stronę rzeki<br />Tam kiedyś był mój dom<br />moje serce<br />Tam żyją ludzie których<br />kochałam<br />Ale bez pożywki miłość umiera<br />Odeszłam<br />Wolna od was pójdę daleko hen<br />Tylko jeszcze ostatni raz<br />ze smutkiem<br />obejrzę się na nasz świat]]></description>
<pubDate>Wtorek 16 Czerwiec</pubDate>
<comments>Wtorek 16 Czerwiec</comments>
</item>
</channel>
</rss>
